archiwum tagu:paranoja
ognia jeszcze nie widać, ale podobno tli się już powoli. dym na pewno widać. cóż. bywa, jeśli z własnych błędów nie potrafi się wyciągnąć odpowiednich wniosków.. a ci, którzy od początku chcieli odzyskać swoje zabawki – gdy je w końcu odzyskali, nie wiedzą co z nimi zrobić, bo nie potrafią się za ich pomocą bawić..
najśmieszniejszy w tym wszystkim jest fakt, iż mimo totalnego zagubienia, braku sensownego i szybkiego wyjścia z sytuacji, wszyscy wciąż idą w zaparte myśląc jak to bardzo są nieomylni. a to my – dezerterzy popełniliśmy błąd i z nas należy się śmiać.
no ok, może trochę przesadzam. pierwsze sygnały o zapotrzebowaniu na pomoc już miałem. ciekawe czy to moja nadinterpretacja, czy może faktycznie Ktoś się ocknął. zobaczymy. będzie wesoło.
albo będziemy tańczyć na babilonu zgliszczach.
co można jeszcze wymyślić by utrudnić życie pracownikom? sporo.
można przecież postawić nowe firewalle, pozakładać filtry na wszystko, zmienić konfig bramek, analizować wysyłane pakiety.. w ten oto sposób dochodzimy do momentu, gdy nawet firmowego gg strach używać, a o fotach innych niż sxc.hu zupełnie zapomnieć można, bo i google chwilami niedostępny..
20:19
pj4y
77
0

